MG - wspaniały głos, wspaniała dusza. Jeden z najwybitniejszych artystów jakiego ten świat zrodził. Jednocześnie tragiczna historia wrażliwego człowieka wyniszczonego przez jego słabości, demony przeszłości i trudne relacje z rodziną. Nie jestem religijnym człowiekiem, ale lubię pomyśleć, że Marvin w zaświatach przybija piątki z taki tuzami jak Curtis Mayfield, Barry White, Donny Hathaway, Gil Scott-Heron, Ray Charles...
PS Po krótkim research'u wychodzi na to, że to bootlegowe wydanie TEJ płyty - pierwszego longpleja Marvina i w ogóle to drugiej w historii Motown płyty drugogrającej :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz