12 sty 2012

Marvin Gaye - The First

Marvin Gaye to mój ulubiony wokalista. Jestem fanem przede wszystkim jego genialnego dorobku z lat 70 ("What's Going On", "Let's Get It On"), ale ostatnio trafiłem na jakąś "szemraną" kompilację jego wcześniejszych nagrań - jeszcze z czasów przed duetem z Tammi Terrell. Można posłuchać próbek TU. Gratka dla fanów Marvina i wczesnego dopiero wynurzającego się z gospel i bluesa uczciwego soulu.


MG - wspaniały głos, wspaniała dusza. Jeden z najwybitniejszych artystów jakiego ten świat zrodził. Jednocześnie tragiczna historia wrażliwego człowieka wyniszczonego przez jego słabości, demony przeszłości i trudne relacje z rodziną. Nie jestem religijnym człowiekiem, ale lubię pomyśleć, że Marvin w zaświatach przybija piątki z taki tuzami jak Curtis Mayfield, Barry White, Donny Hathaway, Gil Scott-Heron, Ray Charles...


PS Po krótkim research'u wychodzi na to, że to bootlegowe wydanie TEJ płyty - pierwszego longpleja Marvina i w ogóle to drugiej w historii Motown płyty drugogrającej :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz